OutlineMocak_mobile_icon
Aplikacja mobilna
Zaplanuj wizytę w muzeum, sprawdź aktualne wydarzenia oraz zwiedzaj wystawy z mobilnym przewodnikiem.
Pobierz Zamknij
Przejdź do głównej treści
Languages
e041d07429.jpg - 34112
Autor:
Ewa Lipska, Sebastian Brejnak
Wydawnictwo:
Austeria
Język publikacji:
polski
Rok wydania:
2021
Typ okładki:
miękka ze skrzydełkami
Liczba stron:
221 str
Waga:
0,4 kg
Wymiary:
145x205 mm
ISBN:
9788378664406
40,00 zł
Dodaj do koszyka

Wirujący ogon antylopy

Sebastian Brejnak do Ewy Lipskiej, Ewa Lipska do Sebastiana Brejnaka

Ewo Enigmatyczna,
znów nawiedziłaś mnie we śnie (który jest teraz dla mnie omal karnawałem – krótkim i rzadkim w tym Przestępnym Roku Bezsenności). Tym razem zawitałaś do mojego ostrowskiego domu razem z Ireną Kwiatkowską śpiewającą Sierotkę („raz mi się podobał pewien poeta, / co tak głośno recytował, / aż spadła roleta…”). Przywiozłaś ze sobą w prezencie kwiat doniczkowy, który nazywałaś ogonem. Twierdziłaś, że symbolizuje wirujący ogon antylopy… Czy może być coś bardziej surrealistycznego i hiperrealistycznego zarazem?
Tymczasem posyłam Ci Karnawał Karla Walsera – brata Roberta, w którym się obecnie zaczytuję. Jest w tym malowanym gapieniu się coś przerażającego…
Jawne uściski posyłam jeszcze z Mazowsza (jutro już z Wolnego Miasta Danzig),

Śnięty Sebastian

 

 

Sebastianie Północny,
towarzystwo zacnej skądinąd Ireny K. trochę mi w tym śnie przeszkadza. Wyprowadź ją w pole, ale muzykalnie. „Wirujący ogon antylopy” byłby świetnym tytułem powieści psychologicznej. Łap za rogi – nie za ogon – ten pomysł i przygotuj się na białe sawanny papieru. Ten rogaty rodzaj literatury wyzwala imaginacje, wolne amfibrachy i wolne elektrony. Mnie się śniło, że topiłam się w morzu Mallarmé. Ale nawet kropla wiersza po nim nie została. Nie należy ufać kapeluszom z czereśniami.
Nie oddałam Ci jeszcze Rolanda Barthesa, przepraszam, ale nie wiem, gdzie jesteś. R.B. mnie nieco rozczarował… Z akcentem na nieco i na psychodeliczną pogodę.
Z koloraturowymi sopranami

e.

 

Nie łudźmy się zatem, że czytając listy dwojga poetów-lingwistów zobaczymy ich „twarze”. Jeśli z takim zamiarem sięgaliśmy po tę książkę, to się głęboko rozczarujemy. Jeśli zaś chcieliśmy się przekonać, jak język dwojga poetów (z różnych pokoleń, ale o podobnej wrażliwości językowej, podobnym poczuciu humoru, absurdu i tragizmu) poradzi sobie wrzucony w formę listu – czeka nas lektura fascynująca.

[…] Nie sądzę, by ich lektura przydała się biografom Ewy Lipskiej i Sebastiana Brejnaka. Za to z pewnością przyda się tym czytelnikom, którzy potraktują tę korespondencję jako dialog pisany gęstym językiem poezji. Na tyle gęstym, że nie widać zza niego autorów. Na tyle ciekawym, by czytać go jak wiersz.

Michał Rusinek

Produkty które mogą Cię zainteresować:
2ff177f9e4.jpg - 34092

Koniec świata na mojej ulicy. Wydanie II

Jakub Ciećkiewicz
Austeria
polski
34,00 zł

Dodaj
ee5602d021.jpg - 34108

Pieśni losu

Ireneusz Kania
Austeria
polski
18,00 zł

Dodaj
6b4e4c8c6b.jpg - 29962

Berlińskie widoki

Marek Zagańczyk
Austeria
polski
12,00 zł

Dodaj
d21349af5c.jpg - 30005

Moja Florencja

Roberto Salvadori
Austeria
polski
14,00 zł

Dodaj
70e777fb8a.png - 35326

Sena

Bogdan Frymorgen
Austeria
polski
20,00 zł

Dodaj
797e7f81bd.png - 35945

Le Novelle italiane di Jarosław Iwaszkiewicz

Salvatore Esposito
Austeria
włoski
28,00 zł

Dodaj